Zapraszamy do Nowego Targu

O Nowym Targu, a szczególnie o jego okolicach można napisać wiele, ale najlepiej przyjechać tu osobiście i zobaczyć to wszystko na własne oczy.


Sztuka to nasza pasja

Zapraszamy do kontaktu: 608 693 706

BLOG

26 listopad 2019
Każde miejsce ma swoją, mniej lub bardziej intrygującą historię. Im starsze miasto, tym więcej na jego temat krąży opowieści. Niektóre to plotki, a w innych tkwi ziarnko prawdy. Jakie legendy opowiadają o Nowym Targu? Zapraszamy do lektury!

Nowotarskie legendy o miłości


Jedna z najnowszych legend powstała w 2011 roku, przy okazji obchodów 20-lecia najpopularniejszej gazety lokalnej w Polsce. Wtedy to na nowotarskim rynku stanęła ławeczka Tygodnika Podhalańskiego, na której siedzi góralka przeglądająca czasopismo przy gałce lodów. Rok wcześniej na głównym deptaku Zakopanego pojawiła się podobna ławka z rzeźbą górala, który również czyta słynny periodyk. posąg góralki w Nowym Targu

Jak głosi opowieść, Hanka rozstała się z Jędrkiem na Krupówkach i pojechała do Nowego Targu. Miała szybko wrócić, ale tak się zaczytała (i rozsmakowała w lodach), że straciła poczucie czasu i do tej pory siedzi na ławce. Ponoć młodzi spotkają się dopiero wtedy, kiedy obie miejscowości połączy dwupasmowa droga. Póki to nie nastąpi, kobieta prosi turystów o pozdrowienie wybranka przy wizycie w Zakopanem, a mężczyzna – o przekazanie miłych słów ukochanej.

Legendy z nutką dreszczyku


Kolejny przekaz przenosi nas w miejsce, gdzie obecnie znajduje się ul. Ratuszowa. Dawno temu mieszkała tu panna, która nie mogła się doczekać ślubu. Była bardzo dumna ze swojego pierścionka zaręczynowego. Któregoś ranka rodzina zastała leżące w łóżku zesztywniałe ciało dziewczyny. Pogrążeni w rozpaczy bliscy uznali ją za zmarłą i wyprawili pogrzeb.

Niedoszła mężatka została złożona w grobie, lecz wcześniej jeden z grabarzy dostrzegł na jej palcu pierścień z drogim klejnotem. Kierowany chciwością, zakradł się w nocy do trumny i próbował ściągnąć go z jej palca. Nagle dłoń drgnęła, a kobieta otworzyła oczy. Przerażony złodziej rzucił się do ucieczki, natomiast nieboszczka podniosła się, wyszła z trumny i udała się do swojego domu. Początkowo rodzina była wstrząśnięta ożyciem panny, ale ich strach szybko zastąpiła radość. W miejscu pochówku posadzono lipę, a na kościelnym murze umieszczono tablicę pamiątkową z wizerunkiem narzeczonej.

Polskie legendy o nawróconych zbójnikach


Jedna z najbardziej znanych nowotarskich legend dotyczy kościoła św. Anny. Według niej stojącą na wzgórzu świątynię zbudowała zbójecka banda nawrócona przez dwóch pustelników. Okoliczni mieszkańcy z lękiem słuchali trzasków upadających drzew, odgłosów rąbania i obrabiania drewna, ale bali się wejść do lasu. Wiedzieli, że to terytorium rabusiów.

Gdy zbójcy ukończyli pracę, we wnętrzu zawiesili obraz św. Anny i co piątek sprowadzali księdza, żeby odprawiał dla nich mszę. Pewnego dnia przez las przejeżdżał grecki handlarz. Pomylił drogę i tym sposobem trafił do kościoła, gdzie ujrzał podobiznę świętej. Oddał się pod jej opiekę, a po opuszczeniu kniei opowiedział ludziom o stojącej na wzniesieniu budowli.

Pierwotnie kościółek był drewniany, ale w późniejszych latach poddano go renowacji. Przez kolejne stulecia nie uległ zniszczeniom wojennym ani pożarom nawiedzającym miasto. Trwał niezłomnie na wzgórzu, a dziś czczony jest przez wiernych z całego Podhala.

Tak właśnie rodzą się legendy polskie i zagraniczne. Towarzyszą rocznicom, powstają wraz z ważnymi lub niezwykłymi wydarzeniami i ułatwiają zatrzymanie ich w pamięci. Ja natomiast zapraszam do wynajęcia pokoju u Anny, aby móc podziwiać okoliczne atrakcje związane z legendami :)

Źródła:
https://sbc.org.pl/Content/296924/PodaniaA.pdf
https://www.nowytarg.pl/dane.php?cid=766


Polecamy Pokój 2-osobowy


Szybki kontakt
Pokoje Gościnne "U Anny"
ul. Ogrodowa 108
34-400 Nowy Targ

Kom: 608 693 706
Tel: 18 266 40 69
E-mail: biuro@uannynowytarg.pl

Zobacz galerię obrazów

Galeria zdjęć obrazów ciekawych artystów, które Goście mogą obejrzeć odwiedzając Pokoje Gościnne "u Anny".